oborniki.com.pl » historia: strona główna » biografie i wspomnienia
Czesław Kiwertz
Bronisław Geremek
na Ziemi Obornickiej
Copyright © 2008 Gazeta Powiatowa Ziemia Obornicka

Tygodnik "Wprost" z okazji przyznania mu tytułu "Człowieka roku" napisał: Bronisław Geremek nie lubi mówić o swym rodowodzie (...). Lata dzieciństwa nazywa 'zamkniętym kajetem', którego nigdy nie otwiera, bo otwierać nie chce. 'Nie znaczy to jednak, że tej świadomości żydowskiej w sobie nie noszę. Noszę ją, ona pojawia się wtedy, gdy wyłania się kwestia antysemityzmu, gdy staję wobec szowinizmu czy wręcz rasizmu.' (...) Toteż jego oficjalne biogramy zawierają osiemnastoletnią lukę: między przyjściem na świat (w 1932 r.) a wstąpieniem do PZPR (w 1950 r.)". Mało kto wie - ale ta luka w życiorysie zmarłego w zeszłym tygodniu profesora Bronisława Geremka wiąże się szczególnie z Ziemią Obornicką.
Wiadomo, że urodził się jako Berele Lewartow, pochodził z rodziny chasydzkich rabinów. Po wybuchu wojny wraz z rodziną trafił do warszawskiego getta. Jego ojciec zginął w Oświęcimiu, a 12-latkowi udało się uciec i znaleźć schronienie w polskiej rodzinie Geremków. Chłopiec był wychowywany jak ich syn, przyjął nazwisko, należał do sodalicji i nawet do mszy służył. Po wojnie znalazł się we na ziemiach odzyskanych we Wschowie, gdzie jego przybrany ojciec Stefan Geremek został starostą i był działaczem Polskiego Stronnictwa Ludowego, gościł nawet w swoim domu Stanisława Mikołajczyka.
Z tradycji rodzinnej wiadomo, że w 1943 12-letniego żydowskiego chłopca przygarnęła Pelagia Geremek, mieszkanka wsi Kamionka niedaleko Młynkowa i Krosina, w gminie Połajewo. Dzisiaj dom, w którym mały Bronisław został ukryty, leży tuż za granicą gminy Połajewo, w gminie Lubasz.
Pelagia Geremek usynowiła go, ochrzciła i uchroniła chłopca przez zagładą. Nadała mu swoje nazwisko, imię Bronisław a tamtejszy proboszcz, nie zważając na grożącą mu karę śmierci, wystawił z datą wstecz świadectwo chrztu.
W jaki sposób 12-letni żydowski chłopiec, w samym środku okrutnej wojny i holocaustu, został przemycony z Warszawy pod Połajewo, dzisiaj już nie wiadomo. Można się domyślać, że czynu tego dokonała któraś z polskich organizacji pomagających Żydom, być może związana z AK Żegota Zofii Kossak-Szczuckiej. Z pewnością wymagało to niezwykłej odwagi i poświęcenia ze strony zaangażowanych w to osób.
To właśnie Pelagia Geremek spod Krosina otoczyła opieką i nauczyła jak żyć 12-letniego Bronka. To ona nauczyła go polskiej tradycji, wszczepiła katolickie nawyki, uformowała na polskiego patriotę.
Część biogramów profesora mówi, że znalazł się on we Wschowie już w 1943 roku. To oczywisty absurd - Wschowa nie wchodziła w skład II Rzeczpospolitej, była miastem niemal wyłącznie niemieckim, do tego ewangelickim. Przechowanie tam żydowskiego chłopca podczs wojny było rzeczą niemożliwą. Mały Bronek pojechał wraz z ojczymem do Wschowy, na Ziemie Odzyskane, w 1945 roku. Lata 1943-1945 spędził na Ziemi Obornickiej.
Po raz ostatni widzieliśmy profesora Bronisława Geremka na pogrzebie Pelagii Geremek. Umarła w Sierakówku, pochowano ją na cmentarzu w Ludomach, gdzie do dzisiaj rodzina spotyka się przy jej grobie. Wówczas, na pogrzebie, opowieściom rodzinnym nie było końca. Mało kto wie jednak, że Pelagia Geremek była rodzoną babką Bogdana Bukowskiego, obecnego wiceburmistrza Obornik.
Bogdan Bukowski wspominał w rozmowie z nami o spotkaniach ze swym przyrodnim kuzynem, między innymi właśnie podczas pogrzebu babci Pelagii. Ostatni raz się z nim widział w 2005 roku w Brukseli, gdy odwiedził wraz z samorządowcami siedzibę Parlamentu Europejskiego.
Bronisław Geremek wychowywał się w Wielkopolsce, tu też zastała go śmierć. - Zmarły był moim kuzynem przyrodnim, jednak to zawsze rodzina, powiedział nam z westchnieniem burmistrz Bogdan Bukowski.
Nazwisko Geremek zachowało się dzisiaj głównie w Czarnkowie i okolicach. Ale między Obornikami a Czarnkowem mieszka wielu potomków Pelagii. Kilku wybrało się na pogrzeb Bronisława Geremka do Warszawy.
Pelagia Geremek do końca życia żyła skromnie. Za swoje wojenne bohaterstwo nigdy nie została wyróżniona, odznaczona. Może warto się dla niej chociaż pośmiertnie starać o wyróżnienie, takie jak "sprawiedliwy wśród narodów świata".
Zmieniono 1 września 2008 roku.
Teksty oznaczone znakiem © są własnością wydawcy - Gazety Powiatowej Ziemia Obornicka - i podlegają prawu autorskiemu. Można je powielać w jednym egzemplarzu dla własnych potrzeb. Cytowanie wyłącznie z podaniem źródła. Ilustracje, jeżeli nie podano inaczej, są również własnością wydawcy i ich dalsze użycie wymaga uzyskania jego zgody.
Kontakt z autorami

do góry